Posty

Imprezowe Suche na dwa dni

Obraz
Idea wędrówkowo-imprezowa, a jak wiadomo wszystko dobre co dobrze wyważone. Aby mieć energię zarówno na marsz jak i leżenie pod grillem podzieliśmy obie rzeczy mniej-więcej po równo. Zakładamy, że kierowca poradzi sobie z dowiezieniem nas bezpośrednio pod schron. Jeżeli uda się wykonać plan, do schronu będziemy mieć na rzut młotem. Tym sposobem walizka na kółkach nie jest konieczna, wystarczy siatka z biedronki z przytroczonym ekwipunkiem. Dzień pierwszy! W pierwszą sobotę tygodnia przewidujemy 10,5 km mordęgi. Tortury związane z bezsensownym przemieszczaniem się w kierunki mety która jest też startem powinny trwać około czterech godzin. Wyzwanie tym prostsze, że wszelkie biesiadne i noclegowe przedmioty mogą spokojnie mieszkać w bagażniku, aż do naszego powrotu. Idziemy więc na lekko. Wstępne wróżby pogodowe nie wykazują utrudnień więc wełniane majtasy raczej zbędne. Obraz nawigacyjno-terenowy prezentuje się tak: Link do mapy: KLIK! Profil wysokości mówi nam, że zaczynamy od łatwo i i...

Góry Bystrzyckie - Dwa dni - Część północna

Obraz
Założenie jak zwykle banalne: doczłapać się do schronu, najlepiej z bagażem, a idealnie jak w komplecie. W pierwszy dzień plan zakłada trasę na nieco ponad 11 km, czyli jakieś 5 godzin marszu. Drugiego dnia troszkę ciężej bo odległość to niecałe 20 km co nam da około 7 godzin przygody. Powyższe wytyczne nie będą dla nas problemem, bo jesteśmy tak obrzydliwie sprytni, że wybieramy się na wycieczkę w okresie zmiany czasu z zimowego na letni, mamy więc godzinę gratis nie tyle do snu, co do widoczności szlaku. Dzień pierwszy: Plan zakłada start z Polanicy-Zdrój. Organizacja parkingu pozostaje w gestii kierowcy jednak mamy nadzieję, że będzie to w pobliżu szlaku czerwonego. Również ślepo wierzymy w fakt wyruszenia na szlak około godziny jedenastej. Dzień pierwszy mamy nieco lżejszy, przynajmniej w kwestii odległości, maszerujemy zdecydowanie pod górę. Graficznie obraz przygody wygląda tak: Link do mapy: KLIK! Profil wysokości urzeka wzniesieniami: Góry bystrzyckie to rejon w którym nasze no...

Zimowe Sowie i Zygmuntówka w dwa dni

Obraz
Założenie niezbyt skomplikowane: do pokonania około 30 km w dwa dni. Parkujemy nieopodal schroniska, ruszamy na szlak aby powrócić do auta, zaznać noclegu w Zygmuntówce i skoro świt procedurę powtórzyć. Trasę dzielimy mniej-więcej na pół co nam da dzienny dystans około 15 km, czyli 7 godzin szczęśliwego marszu. Geniusz planu zakłada pozostawienie samochodu w pobliżu miejsca noclegu więc maniacy noszenia szklanych butelek w plecaku nie będą zachwyceni. Wszystko co zbędne na szlaku, a niezbędne do spędzenia nocy pod dachem zostaje w bagażniku. Idziemy więc na lekko. Do dzieła! Dzień pierwszy: Startujemy z parkingu na przełęczy Jugowskiej, mamy nadzieję tam bezpiecznie dotrzeć mimo apokalipsy która w tym okresie wywołała okiść. Znajdując dogodne miejsce do zaparkowania możemy zabrać się za polerowanie kijków i ostrzenie raczków. Parking zachwyca swą prostotą za którą trzeba zapłacić. Oddajemy więc cztery schroniskowe piwa w postaci bilonu i pełni chęci ruszamy na szlak. Pierwszy dzień zak...

Zamek w Mosznej i Góry Opawskie

Obraz
Plan mniej-więcej taki: Starym zwyczajem z lekkim poślizgiem startujemy spod osiedlowego szlabanu kierując się pod zamek w Mosznej. Po obejrzeniu tego i owego udajemy się w bardziej górskie tereny - naszym miejscem startu będzie niewielka mieścina o nazwie Jarnołtówek. W górach Opawskich słońce zacznie nas żegnać około godziny szesnastej, przyjmujemy więc, że to kres naszej wycieczki. Aby tego dokonać pod zamkiem powinniśmy być około godziny jedenastej. No to lecimy! Nie licząc podróży Ostinomobilem wycieczkę zaczynamy od zwiedzenia zamku w Mosznej. Czas zwiedzania w zależności od wybranego wariantu to około godziny. Przyjmujemy więc, że prócz obejrzenia zewnętrznej części zamku zajrzymy spokojnym krokiem do wnętrza, daje nam to godzinę refleksji nad tym jak to kiedyś było. Zwiedzenie zamku z przemieszczaniem się po komnatach bez oka przewodnika to koszt 33 zł za osobę, w tej cenie  dostaniemy bilet normalny bez konieczności rezerwacji. Na zachętę zdjęcie zamku: Żegnając komnaty mu...

Chełmiec - Trójgarb i Zamek Bolków

Obraz
CHEŁMIEC - TRÓJGARB I ZAMEK BOLKÓW DZIEŃ MARSZU - DZIEŃ ZWIEDZANIA  Założenie jest dość proste: Dojeżdżamy do punktu noclegu, wchodzimy na szlak który prowadzi nas na górę Chełmiec, następnie gnamy w kierunku góry Trójgarb którą rzecz jasna zdobywamy. Po wizycie na obu szczytach schodzimy w dół, aby dotrzeć do punktu startu. Na mecie rozpalamy grilla dobrze się przy tym bawiąc. Po przespanej nocy, pakujemy się do auta i jedziemy zwiedzać Zamek Bolków. Po stwierdzeniu, że widzieliśmy wszystko co na zamku da się zobaczyć można niespieszno pędzić w kierunku domu. Auto zostaje w punkcie startu / mety, tam też mamy nocleg, nie ma więc potrzeby wnoszenia ze sobą gaci, szamponu ani ciężkiej butli z napojem na wieczór ;-) Dzień pierwszy: Nasz nocleg jak i parking znajduje się w miejscowości Szczawno-Zdrój, a dokładniej na ulicy Bocznej. Ulica dość fajna bo jest zarówno jezdnią jak i szlakiem pieszym, więc można przyjąć, że po trzaśnięciu drzwiami od auta zasadniczo jesteśmy na szlaku. Tras...